Wielkie nadzieje

Czasem chyba da się kochać zbyt mocno. Czasem można żałować, że się coś powiedziało, że coś się przemilczało. Zdarza się, że coś nam nie wychodzi. Czasem robimy głupie rzeczy przez głupią miłość i czekamy aż ona w końcu będzie mądra, rozsądna i wyrozumiała. Głupi ludzie tacy nie są, więc dlaczego miłość miałaby być? Fajnie jest się w niej zgubić i po prostu trwać, ale czy to w końcu nie zaczyna boleć? Tak, jak wszystko, co nas spotyka? Przecież nawet szczęście boli czasem.
Czytaj dalej „Wielkie nadzieje”

Wielkie nadzieje

„Późno w nocy, gdy ty żyjesz na całego, ja nie mogę spać”

Wszyscy czytamy o miłości. Tak naprawdę każdy z nas, choćby nie wiadomo jak się zarzekał, o miłości czyta i marzy. Błędnym jest przeświadczenie, że jej unikamy jak ognia, bo boimy się odrzucenia. Owszem, przeraża nas ono, ale nie na tyle, byśmy stronili od tego uczucia. Człowiek, choćby najbardziej zatwardziały i o skamieniałym sercu, bliskości potrzebuje. Czy to ckliwego kocham cię, czy zwykłej dziwki spod baru. Czytaj dalej „„Późno w nocy, gdy ty żyjesz na całego, ja nie mogę spać””

„Późno w nocy, gdy ty żyjesz na całego, ja nie mogę spać”

Miłość to podgrzewanie rosołu o 3 w nocy

Chciałam w ładnych słowach napisać coś o miłości. Stwierdziłam, że użyję dużo trudnych słów, żebym mogła tekst zaliczyć do mądrych i tych, które zarazem ładnie wyglądają i zdobią szafy. Przypomniałam sobie jednak, ze to, co najpiękniejsze jest ukryte w najmniejszych i najprostszych gestach. Dlatego miłość to nie tylko to wszystko, co się mówi, o czym się czyta. Czytaj dalej „Miłość to podgrzewanie rosołu o 3 w nocy”

Miłość to podgrzewanie rosołu o 3 w nocy

Zdychamy, bo przypominamy sobie wszystko

Co noc tracę zmysły. Co noc kładę się i myślę o wszystkim, co jest nim. A potem o wszystkim, co nie jest nim i myślę dlaczego tak jest. Aż w końcu wstaję i pakuję się, bo przecież trzeba wyjść i znów mówić, że miłość mnie uratowała. Aż w końcu kiedyś pakuję się i myślę, że nie, jednak mnie nie uratowała. To kwestia dwóch dni. Dwa dni zmieniają wszystko. Jeden dzień myślisz, co jest źle. Nocą myślisz, jaka jest w tym twoja wina. Drugiego dnia myślisz, co to w ogóle było, a nocą już tylko się śmiejesz, że się nabrałaś.

Czytaj dalej „Zdychamy, bo przypominamy sobie wszystko”

Zdychamy, bo przypominamy sobie wszystko

Nigdy nie chciałabym być tą, której brakuje tylko odrobinę

Zatrzymywałam się wiele razy w życiu. Zawsze chodziłam powoli, gdziekolwiek bym nie zmierzała. Ogólnie w życiu do miejsc mi nie jest spieszno. Jak najszybciej potrzebuję tylko ludzi i uczuć. To ich chcę od razu, bez czekania, bez błądzenia. Zawsze byłam człowiekiem niecierpliwym i do teraz jest mi za to wstyd. Przykro mi, że zawodzę innych tym, jaka jestem. Czytaj dalej „Nigdy nie chciałabym być tą, której brakuje tylko odrobinę”

Nigdy nie chciałabym być tą, której brakuje tylko odrobinę

Nie mieć nikogo, przy kim można być słabym

Może jest taka miłość, trochę lepsza od mojej. Trochę bardziej wolna i spokojna. Taka, która nie potrzebuje wzajemności, ciepłego spojrzenia ani spotkania. Taka, która czeka, choć sama nie wie na co. Taka, która może czekać. Może czekać do końca, wiedząc, że on jednak nigdy nie nadejdzie. Nigdy jej nie ukoi i nigdy nie otuli. Taka bardziej. Czytaj dalej „Nie mieć nikogo, przy kim można być słabym”

Nie mieć nikogo, przy kim można być słabym